Oj kochani, napracowałam się przy tych torcikach niemało. Ale dla samego efektu i radości obdarowanych osób WARTO BYŁO ! :)
Wyplotłam trzy okrągłe kosze z pokrywką na jeden tort.W sumie to sześć ,na dwa.
Kosze tej samej wysokości ( 12 cm ), lecz różnej średnicy.
Największy ma 30 cm średnicy z pokrywką, średni 22 cm, a mały 17 cm.
Każdy kosz przyozdobiłam różyczkami , które zrobiłam z satynowej wstążki.
Efekty powstawania różyczek mogliście śledzić na Fanpage na Facebooku :)
Nałożyłam na siebie koszyczki i w taki oto sposób powstały dwa torciki. Torciki z trzema gotowymi do użytku ( do przechowywania różnych rzeczy ) okrągłymi koszykami z pokrywką.
Dwa torciki, bo dziś mają swoje małe święto dwie bliskie mi osoby ;)
Którym pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia :)
A torciki prezentują się tak :
Do tortów dorobiłam kolorowe kartki okolicznościowe. Muszę przyznać , że zabawy i radości w robieniu miałam co nie miara :) Ale skoro otrzymałam od Martyny tyle skarbów, grzechem byłoby nie zacząć rozwijać swoich zdolności w innym również kierunku :)
Kartki bardzo spodobały się moim domownikom. Mam nadzieję , że i solenizantki będą zadowolone z mojego debiutu :)